Kolejny raz Fan Klub zagrzał Reprezentację Polski do zwycięstwa... PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
czwartek, 02 kwietnia 2009 12:43
    W prima aprilis, ale wcale nie primaaprilisowy wynik bo aż 10 strzelonych przeciwnikowi bramek zobaczyło na żywo 15 członków naszego Fan Klubu podczas meczu Reprezentacji Polski z San Marino, który odbył się na stadionie Kieleckiej Korony. 

    Na mecz wyjechaliśmy o godz. ósmej rano z nadziejami na wysokie zwycięstwo i ciekawe widowisko. Po drodze zwiedziliśmy jeszcze Warszawę a dokładniej Muzeum Powstańców Warszawy oraz Cmentarz na Powązkach gdzie odwiedziliśmy groby znanych nam osobistości – Kazimierza Górskiego, Jacka Kuronia, Marka Kotańskiego, Janusza Przedpełskiego oraz zmarłych niedawno Zbigniewa Religę i Kamilę Skolimowską. 

     Ruszyliśmy w dalsza drogę. Kiedy przed Radomiem zatrzymaliśmy się na stacji benzynowej zostaliśmy rozpoznani przez innych kibiców jadących na mecz. Z całkiem długiej i ciekawej rozmowy okazało się, że jesteśmy bardzo dobrze postrzegani jako Fan Klub Legii Warszawa i Victorii Bartoszyce. Ta bardzo miła i niespodziewana wiadomość dodała nam wiary w siebie dlatego postanowiliśmy nie mieć sobie równych w trakcie dopingowania naszych reprezentantów.

    Na stadion dojechaliśmy na długo przed meczem i zaraz zabraliśmy się za wywieszenie flagi z nazwą naszego miasta.


     Tuż przed meczem razem ze wszystkimi kibicami uczciliśmy minutą ciszy pamięć dziewiętnastu ofiar niedzielnej tragedii na stadionie w Abidżanie, do której doszło podczas spotkania eliminacji MŚ Wybrzeże Kości Słoniowej - Malawi.


     I zaczęło się…. Pierwsze sekundy meczu. Cóż za widowisko! Już mieliśmy siadać na krzesełka gdy nagle padła najszybciej zdobyta bramka w historii Polskiej Reprezentacji, którą strzelił Rafał Boguski - napastnik Wisły (niestety ;) po podaniu piłki w pole karne przez Roberta Lewandowskiego. Boguski strzelając bramkę w 23. sekundzie meczu, poprawił wynik Macieja Żurawskiego, który cztery lata temu strzelił gola w 32. sekundzie w meczu z Albanią.


     17 minut później akcję Krzynówka lewym skrzydłem zakończył Euzebiusz Smolarek a kolejne 9 minut później (27’) drugiego gola zdobył Boguski po rozegraniu na jeden kontakt piłki z Robertem Lewandowskim. Tuż przed przerwą wrzutkę Rogera strzałem głową na gola zamienił Robert Lewandowski.

     Jaka piękna to była połowa. Już ten wynik uświadomił nas, że dzisiejsze spotkanie zakończy się wysoko. Wspaniały doping członków Fan Klubu zagrzewał Polską reprezentację do pobicia rekordu strzelonych bramek. Ale któż mógł się spodziewać, że mamy aż taki wpływ na naszą reprezentację?? W drugiej połowie meczu po kilku świetnych sytuacjach polska strzeliła aż 8 bramek, z czego „tylko” 6 zostało zaliczonych. Polacy grali z polotem, a San Marino zupełnie nie potrafiło nam się przeciwstawić. W taki sposób na kocie naszej reprezentacji znalazło się aż 10 bramek!


     Nigdy wcześniej tak wysoko nasza reprezentacja nie wygrała meczu. Dotąd prowadził wynik 9-0 z meczu z Norwegią w Szczecinie z 1963 roku, w którym debiutowali w kadrze tacy reprezentanci jak Włodzimierz Lubański i Zygfryd Sołtysik. Dzięki temu wspaniałemu zwycięstwu Polacy nadgonili czołówkę grupy 3. i cały czas walczą o awans na przyszłoroczny Mundial w RPA a pozostały nam jeszcze cztery mecze do rozegrania w grupie.

     Mimo mocnego zmęczenia wszyscy na długo zapamiętają przeżycia z tej pięknej wycieczki. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć..
Miejsce
Zespół
Mecze
Punkty
Bilans Bramek
1.
Irlandia Płn.
7
13
12-6
2.
Słowacja
5
12
10-6
3.
Polska
6
10
18-7
4.
Czechy
6
8
6-4
5.
Słowenia
6
8
5-4
6.
San Marino
6
0
1-25
Poprawiony: wtorek, 06 kwietnia 2010 09:05
 

poniedziałek, 06. września 2010